Data: 25 maja 2017 Kategoria: Zdrowy styl życia

Głośna okolica. Wpływ hałasu na organizm człowieka

Człowiek od zawsze żyje w otoczeniu dźwięków i posługuje się nimi. Niestety wraz z postępem cywilizacyjnym, naturalne źródła dźwięku zostały zdominowane przez szereg innych, emitujących dźwięki o nadmiernym natężeniu, znane jako hałas. Życie we wszechobecnym zgiełku – wśród zatłoczonych ulic, autostrad, obwodnic czy lotnisk – może odbić się na naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym.

Skutki nadmiernego hałasu

Nadmierna hałaśliwość była przez lata bagatelizowana. Dopiero kolejne badania – opisujące zdrowotne konsekwencje życia w gwarnym środowisku – ukazały, że mamy do czynienia z problemem cywilizacyjnym. Wysokie natężenie dźwięków szkodzi naszemu organizmowi na wiele sposobów – zmieniając ciśnienie krwi, częstotliwość bicia serca, poziom cukru i kwasów tłuszczowych. Wpływa również na wydzielanie soków żołądkowych oraz inne procesy neurochemiczne. Hałas obniża poziom koncentracji, wzmaga stres, podnosi temperaturę ciała, zaburza sen, powoduje wcześniejsze starzenie się i zwiększa ryzyko wystąpienia schorzeń układu nerwowego. A to wciąż tylko wybrane przykłady.

Które dźwięki są szkodliwe, a które nie?

Poziom natężenia dźwięków jest mierzony w decybelach (dB). To na tej podstawie oceniamy, z jakim stopniem hałaśliwości mamy do czynienia (i czy w ogóle ona występuje). Dźwięki poniżej 35 dB są powszechnie uznawane za nieszkodliwe, choć mogą przyczyniać się do utraty koncentracji. Zaliczamy do nich m.in. brzdęk naczyń czy odgłos przekładanych narzędzi. Dźwięki z zakresu 35-70 dB mają już wyraźny wpływ na układ nerwowy, powodując zmęczenie i spadek wydajności pracy. Utrudniają też sen i wypoczynek. Hałaśliwość na poziomie 85-130 dB może natomiast przyczynić się nawet do uszkodzeń słuchu, zaburzeń układu krążenia, nerwowego i zmysłu równowagi. To właśnie w tym zakresie znajdują się dźwięki generowane przez hałas miejski i przemysłowy.

Jak chronić się przed hałasem?

Oczywiście przed hałasem nie uchronimy się w 100%. Najlepsze co jesteśmy w stanie zrobić, to zabezpieczyć własne domostwo, dbając o należyty komfort wnętrz. O izolacyjność akustyczną możemy zatroszczyć się na kilka sposobów – poprzez właściwe zabezpieczenie ścian, uszczelnienie stolarki drzwiowej i okiennej. Jeśli posiadamy dom z poddaszem, powinniśmy zainwestować w dobre okna dźwiękoszczelne. Ochronią nas one przed standardowym hałasem z zewnątrz, a także przed szumem wiatru czy uderzeniami deszczu. Jeśli nie wiemy, na jaki model okien dachowych się zdecydować, możemy skorzystać z pomocy profesjonalnej hurtowni, np. warszawskiej firmy DACHLUX. Fachowcy doradzą, jakie okna wybrać, aby izolacyjność akustyczna naszego poddasza była zadowalająca.

Materiał Partnera