Data: 7 października 2016 Kategoria: Zdrowy styl życia
akcesoria rowerowe

Bezpieczeństwo najważniejsze. Kask i akcesoria rowerowe chroniące rowerzystę

Od wielu lat, gdzie tylko to możliwe, trąbi się o noszeniu kasków przez rowerzystów. Był nawet pomysł, aby dodać zapis do ustawy o ruchu drogowym zapis o obowiązkowym noszeniu kasku na rowerze. Jedno jest pewne – kask i akcesoria rowerowe mogą nam uratować zdrowie, a nierzadko i życie. Które więc wybrać?

Rodzaje kasków

Po wpisaniu w wyszukiwarce lub w portalach aukcyjnych hasła „kask rowerowy” pokazuje nam się długa lista najróżniejszych modeli o sporej rozpiętości parametrów i cen. Nie mając wiedzy trudno się połapać w tym gąszczu. Dlatego na początku warto wiedzieć, że kask wybieramy przede wszystkim na podstawie tego, w jaki sposób jeździmy: jeśli nie jesteśmy zawodowcami i nie liczymy każdego grama ani nie sprawdzamy, czy aerodynamika pozwoliła nam na uzyskanie 1 km/h więcej niż dotychczas – możemy spokojnie zaopatrzyć się w prosty kask do codziennej jazdy.

Możemy wyróżnić trzy najbardziej podstawowe rodzaje kasków:

  • kask miejski: przeznaczony do zwykłej jazdy po mieście, np. z i do pracy. Ma on mało otworów wentylacyjnych, ale za to jest lekki i nie ma krzykliwego wyglądu – będzie nam pasował do garnituru lub codziennych ubrań.
  • kask górski: ma często agresywny wygląd i więcej otworów wentylacyjnych, niż miejski. Ma też siateczkę zabezpieczającą przed dostaniem się owadów czy gałęzi pod kask oraz daszek chroniący przed słońcem.
  • kask szosowy: jest to najlżejszy i najlepiej wentylowany rodzaj kasków, ma też najlepsze właściwości aerodynamiczne – ma to zastosowanie wtedy, gdy zależy nam na osiąganiu niebotycznych prędkości na szosie. Do wyjazdów w teren lub w góry może być zbyt mało wytrzymały.

Przed wyborem kasku należy zmierzyć sobie obwód głowy, aby dobrać prawidłowy rozmiar.

Inne akcesoria

Jeżeli jeździmy rowerem częściej i intensywniej, niż rano do pracy lub z dziećmi po parku, warto pomyśleć także o innych akcesoriach ochronnych – o kamizelce i akcesoriach odblaskowych. Ta pierwsza wzbudza wiele kontrowersji w światku rowerowym, ponieważ od kilku lat jest ona obowiązkowa w pewnych okolicznościach. Aczkolwiek umówmy się – jazda w nocy nieoświetloną, wiejską szosą bez kamizelki i innych elementów odblaskowych nie byłaby raczej zbyt mądra.

I przeszliśmy właśnie do innego, ważnego elementu chroniącego nas na rowerze: odblaski. Są one o wiele bardziej widoczne niż się nam wydaje, zwłaszcza te współczesne. Opaska na nogi, z tyłu kasku, na plecaku – każde widoczne miejsce jest dobre, bo może uratować nam życie. A na pewno czyni nas o wiele bardziej widocznymi na drodze, wbrew pozorom również za dnia.

Dobrym podsumowaniem jest wypowiedź eksperta z firmy Pro-bike: Nie kierujmy się tym, czy jazda w kasku jest obowiązkowa, czy nie. Tu nie chodzi zapłacenie mandatu, tylko o nasze bezpieczeństwo, a nieraz i życie. Każdy kask, nawet jeśli nie jest z najwyższej półki cenowej, może uratować nam życie podczas upadku. Nasze życie jest dużo więcej warte niż te parę złotych wydanych na odpowiednią ochronę.

Materiał Partnera