Data: 27 listopada 2019 Kategoria: Porady medyczne
alkoholizm

Rozwój choroby alkoholowej krok po kroku

Kultura picia alkoholu w Polsce sprzyja spożywaniu go przy wielu okazjach. Pije się z okazji urodzin, rodzinnych uroczystości czy z powodu świętowania sukcesu zawodowego. Dlatego też niekiedy trudno zauważyć, kiedy wysokoprocentowe trunki zaczynają być spożywane regularnie. Częstsze zaglądanie do kieliszka i znajdowania pretekstów, żeby się napić, to pierwsze oznaki alkoholizmu. Specjaliści wyróżniają cztery fazy rozwoju tej choroby.

Faza wstępna (towarzyska)

Faza wstępna rozwoju choroby alkoholowej trwać nawet kilka lat. Osoba pijąca może spożywać alkohol okazjonalnie. Jednak wiąże się on dla niej ze szczególną przyjemnością i stanem odprężenia. Ma miejsce nadmierna koncentracja na piciu, a z czasem staje się ono sposobem na rozładowanie stresu, napięć i poprawę samopoczucia. Pijący szuka pretekstu do spożywania alkoholu. Zwykle nie upija się i zachowuje kontrolę nad piciem. Jednak fakt, że pije coraz więcej, wpływa na zwiększenie tolerancji na alkohol. Pijący ma tzw. mocną głowę – musi zwiększać dawki alkoholu, aby osiągnąć pożądany stan rozluźnienia czy odprężenia.

Pierwsza faza choroby alkoholowej jest bardzo trudna do zauważenia. Pijący nie ponosi jeszcze emocjonalnych skutków swojego picia. Jednak już wtedy zawartość kieliszka jest traktowana jako ucieczka od problemów. Dlatego też trzeba uważnie przyglądać się własnym nawykom, a w przypadku potrzeby jak najszybciej skonsultować swój problem ze specjalistą” – mówi ekspert z Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia „Moje Życie”.

Faza ostrzegawcza

Druga faza to coraz częstsze poszukiwanie okazji do picia. Charakterystyczne są luki pamięci – uzależniony nie pamięta, co wydarzyło się poprzedniego dnia, kiedy był pod wpływem nawet niewielkiej ilości alkoholu. Dochodzi do tego „podkręcanie tempa” podczas picia w szerszym gronie. Uzależniony od alkoholu usiłuje dostosować w ten sposób ilość wypijanego alkoholu do swojego zwiększonego zapotrzebowania. Oprócz tego coraz częściej pije w ukryciu, w samotności, dopija przed spotkaniami towarzyskimi. Każdorazowo picie kończy się utratą kontroli, nie ma mowy o zaplanowaniu picia („Dziś tylko dwa kieliszki i koniec” jest niemożliwe do osiągnięcia).

Faza krytyczna (ostra)

W fazie krytycznej uzależniony nie umie powstrzymać się od sięgnięcia po kieliszek. Traci całkowitą kontrolę nad piciem – wypicie nawet niewielkiej ilości alkoholu wywołuje bardzo silne pragnienie dalszego picia, odczuwane nawet jako przymus fizyczny. Utraty kontroli zdarzają się coraz częściej, są coraz dłuższe i coraz bardziej obfite w alkohol. Pojawiają się usprawiedliwienia, zarówno wobec samego siebie, jak i wobec otoczenia, dla którego sposób picia staje się coraz bardziej widoczny.

Uzależniony traci szacunek do samego siebie, pojawiają się nietypowe wcześniej zachowania, takie jak agresja. Winę pijący zaczyna przerzucać na otoczenie, które z kolei wstydząc się jego picia, zaczyna izolować się z życia społecznego. Czasami nacisk otoczenia może przynieść chwilową abstynencję (tydzień, miesiąc, nawet kilka miesięcy). Uzależniony chce pokazać, że ma panuje nad swoim piciem. Jednak okresowo pojawia się powrót do picia i coraz większa izolacja od świata zewnętrznego. Ciągi picia są coraz dłuższe, mogą trwać kilka miesięcy.

Faza chroniczna

Kiedy picie zaczyna być ciągłe, to oznaka ostatniego etapu rozwoju uzależnienia od alkoholu. Uzależniony upija się kilka razy dziennie, pojawia się regularne picie ranne. Znika wstyd i jakiekolwiek opory. Do upijania się dochodzi niezależnie od miejsca – w pracy, na ulicy. Uzależniony pije aż do objawów zatrucia.

Pojawiają się objawy zespołu abstynencyjnego – bóle głowy, nudności, wymioty, biegunki, osłabienie, drżenie, kołatanie serca, zaburzenia snu i nastroju, jadłowstręt, poty i lęki. Objawy te ustępują po spożyciu alkoholu i w ten sposób powstaje błędne koło picia. Ma miejsce także obniżenie tolerancji na alkohol. Niewielka ilość alkoholu wystarcza, aby uzależniony się upił.

Długotrwałe picie to zmiany w moralności, w rozumowaniu, zaburzenia popędu i zmiany charakterologiczne, objawiające się obniżeniem uczuciowości wyższej. Osoby w tej fazie sięgają po alkohole niespożywcze, piją z każdym i wszędzie. Są także częstymi gośćmi izb wytrzeźwień i szpitali psychiatrycznych. Uzależnieni, którzy dotarli do tej fazy, są niestety na prostej drodze do śmierci, jeśli nie przestaną pić.

Materiał Partnera