Data: 29 marca 2019 Kategoria: Porady medyczne

Profilaktyka raka jąder

Rak jądra jest stosunkowo rzadkim schorzeniem. Stanowi zaledwie 1 proc. dotykających mężczyzn nowotworów złośliwych, jednak liczba zachorowań w ciągu ostatnich 40 lat podwoiła się i niestety nic nie wskazuje na to, by trend ten miał się odwrócić. Co więcej, rak jądra może pojawić się nie tylko u starszych mężczyzn (jak choćby rak prostaty), ale także u nastolatków. Czy można coś zrobić, by temu zapobiec?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, jako że wciąż nie do końca jasne są przyczyny występowania raka jądra. Wśród czynników zwiększonego ryzyka niektóre źródła wymieniają:

  • nawracające infekcje (które mogą pojawić się w jądrach i najądrzach, docierając wraz z krwią z innych ognisk zapalnych w organizmie, zwłaszcza jako powikłanie po śwince, jak również infekcje układu moczowego);
  • niezstąpienie jądra do moszny (sprowadzenie zatrzymanego jądra wymusza się zwykle w pierwszych dwóch latach życia dziecka);
  • operacja przepukliny pachwinowej;
  • wcześniejsze zachorowanie na raka jądra lub inne nowotwory;
  • nadmiar estrogenów w organizmie ciężarnej, gdy u dziecka kształtują się jądra (okolice 7. tygodnia ciąży), a także niska waga urodzeniowa noworodka;
  • zanieczyszczenie środowiska;
  • czynniki genetyczne;
  • siedzący tryb życia.

Najwięcej zdziałać możemy oczywiście w zakresie ostatniego z tych punktów. Regularna aktywność fizyczna to zresztą element profilaktyki wielu innych schorzeń, nie tylko raka jądra. Czy to jednak naprawdę wszystko, co da się zrobić, aby uniknąć przykrych konsekwencji rozwoju tego schorzenia? Na szczęście nie!

Rak dobrze rokujący

Rak jądra jest jednym z najlepiej rokujących nowotworów, o ile jego leczenie rozpocznie się na odpowiednio wczesnym etapie – słyszymy w łódzkim gabinecie urologicznym dr. Piotra Kowalskiego.

Nienasieniaki (które stanowią ok. 60 proc. przypadków raka jądra u młodych mężczyzn – pozostałe 40 proc. to nasieniaki) da się skutecznie wyleczyć, nawet jeśli doszło do dość odległych przerzutów, co stanowi swoisty ewenement onkologiczny. Konkretnym działaniem, które można, a nawet należy podjąć, jest więc stałe monitorowanie, czy w obrębie jąder nie pojawiają się niepokojące zmiany.

Regularne badania

Podstawą jest samobadanie, które należy przeprowadzać co miesiąc, najlepiej w czasie ciepłej kąpieli, pod prysznicem lub tuż po nim, kiedy jądra są rozluźnione. Każde z nich należy badać osobno, ujmując je między kciuk, palec wskazujący i środkowy oraz pomagając sobie drugą dłonią. Jeśli pomiędzy kolejnymi wykonywanymi samodzielnie badaniami pojawią się jakiekolwiek zmiany lub nieprawidłowości, należy udać się do urologa. Warto go też odwiedzać regularnie, raz w roku, aby profesjonalnie skontrolował stan jąder.

Do wspomnianych nieprawidłowości zaliczają się:

  • opuchlizna, obrzęk, zgrubienia, grudki;
  • powiększenie, twardość części lub całego jądra;
  • bolesność i uczucie ciążenia w podbrzuszu, pachwinie lub mosznie (tylko w ok. 1/3 przypadków).

Dalsza diagnostyka

Warto wiedzieć, że mogą one być objawami również niezłośliwych schorzeń. Jeżeli już się pojawią, specjalista zlecić może dodatkowe badania, takie jak USG oraz oznaczenie markerów nowotworowych z krwi czy tomografia w celu ustalenia, czy doszło do przerzutów. Na tej podstawie lekarz jest w stanie postawić precyzyjną diagnozę, a także dobrać optymalną formę terapii.

Materiał Partnera