Data: 20 lutego 2019 Kategoria: Porady medyczne
ogrzewanie

Jakie ogrzewanie wybrać?

Przed zakupem urządzenia grzewczego warto zapoznać się z cenami, właściwościami oraz wpływem na zdrowie najpopularniejszych paliw.

Czy węgiel jest nadal opłacalny? Tak, o ile zapomnimy o kwestiach ekologicznych i zdrowotnych. Czy pompa ciepła to jedyne rozwiązanie? Co z gazem płynnym lub systemem olejowym?

Według ekspertów branży grzewczej ogrzanie budynku oraz przygotowanie ciepłej wody użytkowej pochłania aż 70% rocznych kosztów utrzymania domu. Wybór odpowiedniego, czyli energooszczędnego, systemu grzewczego jest zatem kluczowy. Za niemniej istotny czynnik należy uważać koszty zakupu paliw – to one stanowią bowiem jedną z podstawowych informacji dla inwestora, czy dane źródła ciepła są drogie, czy tanie w eksploatacji. Dodatkowo nie bez związku pozostaje nasze zdrowie – samopoczucie to jedno, ale nieodpowiedni dobór instalacji grzejnej oraz paliwa może spowodować duże problemy zdrowotne w przyszłości.

Węgiel ma się dobrze

Od lat o miano najbardziej opłacalnego „paliwa” konkurują węgiel i ekogroszek. Porównanie cen paliw, jakimi raczył nas rynek od początku roku, sprawia, że dochodzimy do optymistycznego wniosku: ekogroszek jest nieco tańszy od węgla (koszt 1 kWh uzyskanej ze spalania ekogroszku wynosi ok. 0,13 zł, w przypadku węgla – kilka groszy więcej). Optymistycznego, bo jednak zależy nam na względach ekologicznych, a niższa cena może zachęcić nas do inwestowania w paliwa niemające aż tak negatywnego wpływu na środowisko, jak węgiel.

Ogrzewanie węglowe to nadal domena starszych budynków, szczególnie takich, w których od dekad nie przeprowadzano modernizacji ocieplenia czy systemu grzewczego. Argumentem za zrezygnowanie z węgla na korzyść innych paliw są z pewnością wchodzące w życie dyrektywy Unii Europejskiej dotyczące rynku energetycznego (już za kilka lat obowiązkowe będzie budowanie domów o niemal zerowym zapotrzebowaniu na energię), ale również kwestia ewentualnej sprzedaży nieruchomości w przyszłości – tradycyjny, przestarzały system grzewczy z pewnością nie podniesie wartości nieruchomości ani nie sprawi, że będzie ona atrakcyjniejsza w oczach potencjalnego nabywcy.

Dodatkowo szkodzi on naszemu zdrowiu – nie zawsze przewód kominiarski działa sprawnie, co powoduje nagromadzenie dymu i szkodliwych związków w naszym mieszkaniu. To z kolei może prowadzić do osłabienia odporności, nasilenia alergii na pyły, a nawet większe problemy z płucami. Ogrzewanie węglem, zwłaszcza w starych domach z przestarzałą instalacją, jest szczególnie niewskazane dla kobiet ciężarnych, małych dzieci, osób z chorobami układu oddechowego… Lepiej zatem zastosować bardziej przyjazne dla zdrowia sposoby ogrzewania domu.

Co prawda, ekogroszek to także węgiel, jednak w procesie produkcji zostaje on wzbogacony, dzięki temu spełnia wyśrubowane normy. Charakteryzuje się niższą zawartością siarki, wysoką kalorycznością i niskim poziomem wilgoci, o ile oczywiście kupimy certyfikowane paliwo u sprawdzonego producenta.

Drewno

Alternatywą dla paliw węglowych jest z pewnością drewno. Kosztuje ok. 200 zł/metr przestrzenny, czyli nadal korzystnie. Według jednego z producentów ogrzewanie domu o powierzchni 160 mkw. kotłem na drewno to wydatek rzędu 2 tys. zł rocznie. Nowoczesne urządzenia grzewcze, jak np. kotły zgazowujące drewno, pozwalają na osiągnięcie konkurencyjnych parametrów cieplnych. Drewno jest również korzystniejsze dla naszego zdrowia niż węgiel. Przy jego spalaniu nie wydziela się szkodliwy pyłek, a do tego często instalacje i piece opalane drewnem to nowsze konstrukcje niż węglowe, a więc szczelniejsze.

Gaz i olej

Ceny gazu ziemnego, płynnego propan-butanu oraz oleju opałowego utrzymują się w zasadzie na podobnym poziomie. Koszt 1 kWh energii szacuje się na ok. 0,23-0,26 zł, a roczne koszty ogrzewania domu wynoszą nieco ponad 4 tys. zł.

Należy jednak pamiętać, że w przypadku gazu płynnego do kosztów ogrzewania należy doliczyć także wydatki związane z pozyskiwaniem paliwa. Mamy dwie możliwości do wyboru: możemy albo wydzierżawić zbiornik na gaz płynny (jednak wtedy jesteśmy uzależnieni od cen podyktowanych przez jednego dostawcę) lub kupić własny. Drugi wariant oznacza oczywiście znacznie wyższe koszty inwestycyjne.

Duże koszty wstępne towarzyszą również ogrzewaniu olejowemu – musimy uwzględnić specjalny zbiornik w wydzielonym pomieszczeniu np. obok kotłowni. Jednak, podobnie jak w przypadku kotłów gazowych, urządzenia olejowe są w zasadzie bezobsługowe i niewymagające naszej ingerencji, ani tym bardziej uzupełniania paliwa w zasobniku.

Ogrzewanie olejowe czy gazowe wydaje się również mniej niekorzystne dla zdrowia niż węglowe. Pamiętajmy jednak, że tu wszystko zależy od jakości instalacji – szczeliny mogą powodować wyciek gazu i oleju, a te z kolei zaszkodzić naszemu zdrowiu. Dodatkowy problem jest związany z łatwopalnością i trudnością ugaszenia pożaru.

Drogi prąd, tanie OZE

Oczywiście, jednym z najdroższych systemów jest elektryczny. Za samo ogrzewanie domu (bez przygotowania c.w.u.) w 2015 r. płaciliśmy ok. 9200 zł. Za przyszłość możemy zaś uznać ogrzewanie oparte na odnawialnych źródłach energii (OZE). W porównaniu do pieców konwencjonalnych urządzenia zasilane przez OZE, jak wysokosprawne pompy ciepła, pozwalają na ogrzanie budynku i przygotowanie ciepłej wody użytkowej bardzo małym kosztem (co prawda, koszty energii pomp ciepła mogą być podobne jak w przypadku węgla, jednak mówimy tu o procesie ekologicznym spełniającym wszelkie normy, a dodatkowo bezobsługowym). OZE to najbezpieczniejsza forma ogrzewania budynku, praktycznie bezawaryjna. A jeśli coś się uszkodzi, przy dobrze zrobionej instalacji nadal pozostanie bez wpływu na nasze zdrowie. Zalety OZE to zatem nie tylko oszczędność finansowa, ale również duża korzyść dla środowiska i naszego zdrowia.

Nie zapominajmy o tym, że na koszty ogrzewania wpływa również… moment, w którym dokonujemy zakupu paliwa. Nie warto czekać do samego sezonu grzewczego, czyli dokonywać zakupu na ostatnią chwilę. Analitycy rynku paliw zachęcają, aby sprawą zainteresować się tuż po sezonie grzewczym, wczesną wiosną, kiedy to ceny są jeszcze stosunkowo niskie.

Autor publikacji: Gethome.pl

Materiał Partnera