Data: 7 listopada 2016 Kategoria: Porady medyczne
zespol-ciesni-nadgarstka

Czym jest zespół cieśni nadgarstka?

Zespół cieśni nadgarstka dotyka głównie osób, które długo pracują przy komputerze. Nadgarstki wyginają się w nienaturalny sposób i w kółko powtarzamy te same ruchy, nawet kilka tysięcy razy dziennie. Wpływa to negatywnie na nerw pośrodkowy w kanale nadgarstka. Problem dotyczy przede wszystkim osób, które nie uczyły się pisania na klawiaturze i tylko starają się układać dłonie zgodnie z zasadami ergonomii.

Jak wygląda zespół cieśni nadgarstka?

Zaczyna się od niewinnego bólu palców – cierpi przede wszystkim kciuk, palec wskazujący i środkowy. Dochodzi do tego ból łokcia oraz stawu ramiennego. Ból pojawia się nie tylko w czasie dnia, ale i w nocy. Często budzimy się i mamy wrażenie, że ręka ścierpła, bo leżeliśmy w niewłaściwej pozycji. Z czasem mamy problemy z zaciśnięciem ręki w pięść, trudno nam posługiwać się nożyczkami. Ręka drętwieje coraz częściej, także w czasie dnia, przebiega przez nią prąd. Cieśń nadgarstka może powodować, że pogarsza się nam czucie w opuszkach palców. Przedmioty wypadają nam z rąk. Gdy schorzenie jest zaawansowane, mamy do czynienia z tak zwanym „efektem małpiej ręki”. Kciuk traci mięśnie kłębu, zaczynają one zanikać, kciuk przestaje być palcem przestawnym, jest ustawiony w jednej płaszczyźnie z resztą palców. Diagnoza może być trudna, zwłaszcza jeśli występuje u nas drętwienie ramienia i łokcia.

Wydaje nam się, że to problem całej ręki, tymczasem to właśnie zespół cieśni nadgarstka. Dopiero elektromigrafia może wykazać, z czym tak naprawdę mamy do czynienia – dowiadujemy się w klinice chirurgii plastycznej Chęciński z Warszawy, gdzie przeprowadzane są tego typu badania i leczone są chirurgicznie nietypowe schorzenia rąk.

Fizykoterapia i leczenie

Gdy lekarz zdiagnozuje u nas zespół cieśni nadgarstka, na początek możemy spróbować fizykoterapii. Powinniśmy nosić specjalną opaskę elastyczną na nadgarstku oraz przyjmować duże dawki witaminy B6. Lekarz może zalecić nam nawet noszenie gipsu, by nie używać chorej ręki. Może to sprawić, że nerw nieco się zregeneruje, jednak jest to możliwe tylko u osób z mało nasiloną chorobą. W większości zaawansowanych przypadków trzeba jednak podjąć decyzję o leczeniu operacyjnym. Zabieg ten nazywany jest odbarczeniem nerwu pośrodkowego. Zabieg odbywa się w znieczuleniu miejscowym lub przewodowym. Z kliniki możemy wyjść zwykle tego samego lub następnego dnia. W czasie zabiegu lekarz przecina troczek zginaczy. Tworzy się w tym miejscu blizna, która staje się nowym troczkiem, który jest szerszy. Dzięki operacji nerw przestaje być uciskany i dolegliwości ustępują.

Materiał Partnera