Data: 11 kwietnia 2019 Kategoria: Porady medyczne

Czy orgazm jest zdrowy?

Choć bez niego seks może dostarczać tyle samo przyjemności i spełnienia, to dąży do niego każda para. Męski jest oczywistością, damski – nierzadko poszukiwanym bez skutku świętym Graalem. Orgazm to kulminacja przyjemności płynącej ze stosunku. Jak wiadomo, czasem to, co przyjemne, niekoniecznie jest zdrowe. Czy zasada ta tyczy się także orgazmu? Czy warto – ze względów zdrowotnych – o niego zabiegać?

Co to jest orgazm?

Orgazmem nazywamy moment najwyższego podniecenia seksualnego po którym następuje rozładowanie napięcia. Jego osiągnięcie równa się najczęściej z zakończeniem stosunku, zwłaszcza u mężczyzn (bo połączony jest z wytryskiem). Na orgazm składa się szereg reakcji organizmu, takich jak wspomniany wytrysk, u kobiet rytmiczne skurcze pochwy, przyspieszony oddech czy napięcie mięśni w różnych częściach ciała.

Przyjmuje się, że kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn mogą przeżywać wielokrotny orgazm w trakcie jednego stosunku. Paradoksalnie jednak kobietom o wiele trudniej jest osiągnąć choćby jeden orgazm, ale mogą one doświadczać go na kilka różnych sposobów– dodaje ekspert z sex shopu online N69.pl

Czy orgazm jest zdrowy?

Zaskoczymy was – orgazm jest nie tylko przyjemny, ale też zdrowy! Choć trudno w to uwierzyć, regularne przeżywanie orgazmu wzmacnia odporność, a więc chroni nas przed infekcjami wszelkiej maści. Jak to się dzieje? Podczas orgazmu organizm wytwarza duże ilości serotoniny, hormonu szczęścia. Serotonina działa przeciwnie do kortyzolu, hormonu stresu. Im mniej jesteśmy zestresowani, tym lepiej działa nasz system odpornościowy. Pod wpływem stresu powstają też wolne rodniki, które niszczą komórki w naszym ciele, przyspieszając procesy starzenia. Człowiek szczęśliwy jest więc dłużej młody. Drogą dedukcji dochodzimy do prostego wniosku: orgazm sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, a szczęście pozwala zachować młodość! Poza tym orgazm potrafi zwalczać bóle różnego pochodzenia, np. głowy, stawów.

Orgazm łechtaczkowy a pochwowy – różnice

Wiemy już, że dla zdrowia warto szczytować. Jednak łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Czy możemy sobie pomóc, jeśli nasz seks zbyt rzadko kończy się orgazmem? Oczywiście! Za mocne i częste orgazmy odpowiedzialne są silne mięśnie Kegla, które okalają m.in. pochwę. Mięśnie Kegla można ćwiczyć – służą do tego kulki gejszy.

Kulki umieszcza się w pochwie i ćwiczy jak gdyby „przy okazji”. Kiedy ty zajmujesz się domowymi obowiązkami, spacerujesz, albo nawet ćwiczysz na siłowni, kulki pobudzają twoje mięśnie do pracy– wyjaśnia ekspert z N69.pl.

Wystarczy już kilkanaście minut dziennie, by po kilku miesiącach poczuć różnicę… w łóżku. Kluczem do sukcesu jest systematyczność!

Przyjmuje się, że za pomocą kulek gejszy można nauczyć organizm przeżywania orgazmu pochwowego. W świetle najnowszych badań ta teoria nie jest do końca prawdziwa. Chodzi o to, że łechtaczka jest o wiele większym organem, niż dotąd przypuszczano i rozciąga się także wokół pochwy. Pochwa jest więc połączona nerwami z łechtaczką, a orgazm łechtaczkowy i pochwowy następują w tym samym czasie.

Warto dążyć do orgazmu, ale nie warto skupiać się na nim za wszelką cenę. Pamiętajmy, że przyjemność z seksu można czerpać na różne sposoby, a orgazm można osiągnąć także podczas np. seksu oralnego. Nie bójmy się urozmaicenia – takie gadżety, jak choćby akcesoria do seksu oralnego otwierają przed kochankami drzwi do nieznanych wcześniej wrażeń. Eksperymentujmy, bo seks, a ściślej mówiąc orgazm, to samo zdrowie!

Materiał Partnera