Metody leczenia ginekomastii

ginekomastia

Ginekomastia, czyli najogólniej rzecz ujmując: przerost piersi u mężczyzn, potrafi mieć wiele przyczyn. W związku z tym dla skuteczności podjętego leczenia kluczowe znaczenie ma postawienie właściwej diagnozy. Od ustalenia podłoża schorzenia (albo też jego braku) zależy bowiem dobór odpowiednich metod postępowania. Jakie z nich można brać pod uwagę?

Po pierwsze, należy poczynić rozróżnienie na ginekomastię prawdziwą oraz rzekomą (inaczej: pseudoginekomastię). W pierwszym przypadku do czynienia mamy z rozrostem tkanki gruczołowej, podczas gdy w drugim za przerost piersi odpowiada związany z otyłością nadmiar tkanki tłuszczowej. Rozwiązaniem problemu ginekomastii rzekomej jest więc przede wszystkim zrzucenie wagi na drodze regularnych ćwiczeń fizycznych oraz odpowiednio zbilansowanej diety.

Metody inwazyjne

Alternatywne metody – stosowane też niekiedy wówczas, gdy samo odchudzanie nie przynosi spodziewanych efektów – to liposukcja, czyli odessanie nadmiaru tkanki tłuszczowej przez niewielkie (7-10 mm) nacięcia w piersi, oraz lipoliza iniekcyjna, polegająca na wprowadzeniu w konkretne miejsce substancji powodującej rozpad lipocytów, które tę tkankę budują. Obywa te zabiegi przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym, poddać się im zaś można chociażby w warszawskiej Klinice Chęciński.

Liposukcja przynosi najlepsze rezultaty w przypadku osób młodych, dysponujących sporą ilością elastycznej tkanki skórnej, podczas gdy lipolizę z uwagi na jej bezpieczeństwo poleca się zwłaszcza starszym mężczyznom. Czasem też jedną z tych dwóch technik łączy się z chirurgiczną redukcją tkanki gruczołowej, stosowaną w leczeniu ginekomastii prawdziwej.

Leczenie zachowawcze

Zazwyczaj jednak w pierwszej kolejności podejmuje się próby uporania się z problemem na drodze nieoperacyjnej. Wyjątkiem są sytuacje, gdy ginekomastia ma charakter idiopatyczny, tj. pojawia się bez żadnego dającego się wskazać podczas badań powodu. Wśród możliwych przyczyn wystąpienia ginekomastii wymienić zaś można:

  • przyjmowanie niektórych leków (m.in. przeciwdepresyjnych, przeciwobrzękowych, moczopędnych, przeciwgrzybiczych, a także preparatów stosowanych przy nadkwasocie, nadciśnieniu tętniczym i raku prostaty);
  • nadużywanie alkoholu i narkotyków takich jak heroina czy marihuana;
  • nowotwory;
  • przewlekłe schorzenia tarczycy, wątroby, nerek;
  • zaburzenia hormonalne (zbyt niski poziom testosteronu lub zbyt wysokie stężenie estrogenów).

Jeśli przerost piersi u mężczyzn nastąpił na skutek innej choroby, leczy się najpierw oczywiście właśnie tę chorobę. W innych przypadkach konieczne jest odstawienie używek i niektórych leków lub zamiana pewnych preparatów na inne. Nieprawidłowe proporcje hormonów wyrównuje się zaś poprzez podanie – w formie maści, tabletek albo zastrzyków – substancji, które:

  • są pochodnymi testosteronu,
  • blokują działanie żeńskich hormonów (tzw. antyestrogeny)
  • lub blokują wytwarzanie tych hormonów (inhibitory aromatazy).

Należy przy tym pamiętać, że leczenie farmakologiczne wprowadza się dopiero wówczas, gdy ginekomastia dotyka dorosłego mężczyznę. Jeśli pojawia się ona między 13. a 17. rokiem życia (co wcale nie jest rzadkim zjawiskiem), należy po prostu poczekać na ustabilizowanie się gospodarki hormonalnej, które powinno nastąpić najpóźniej wraz z zakończeniem okresu dojrzewania.

Czym jest pyłkowica?

pylkowica

Przychodzi marzec, kwiecień, maj, a Ty, zamiast cieszyć się nadchodzącym latem i coraz dłuższym dniem, czujesz się coraz gorzej. Ciągle kichasz, nawet paręnaście razy z rzędu, swędzi Cię nos, pieką oczy, masz wysypkę i jesteś zmęczony, zupełnie bez powodu. Myślisz sobie, że to przesilenie wiosenne i trzeba to przeczekać. A może to po prostu pyłkowica? Dowiedz się, czym jest pyłkowica i jak sobie z nią radzić!

Czym jest pyłkowica?

Pyłkowicę znamy pod wieloma różnymi nazwami, takimi, jak:

  • alergia na pyłki,
  • alergiczny nieżyt nosa i spojówek,
  • astma pyłkowa.

Na czym polega pyłkowica? Zapytaliśmy o to alergologa z Gabinetu Alergologicznego w Lublinie:

Pyłkowica polega na ostrej reakcji alergicznej na pyłki roślin przenoszone przez wiatr. Do roślin wiatropylnych należy brzoza, bylica, dąb, topola, olcha, leszczyna, jodła, sosna i trawy. W zależności od tego, na który pyłek jesteśmy uczuleni, objawy mogą pojawić się już w drugiej połowie lutego, a zniknąć dopiero pod koniec września. Jesień i zima jest zwykle okresem bez objawów dla osób z pyłkowicą, o ile nie mają innych alergii np. na roztocza.

Pyłkowica dotyka około 15% Polaków, z czego co czwarte to dziecko lub młodzież. Choroba zwykle objawia się na początku okresu szkolnego, czasem później.

Jakie są objawy pyłkowicy? Jak się diagnozuje pyłkowicę?

Do objawów pyłkowicy zaliczamy:

  • katar,
  • kichanie,
  • łzawienie, swędzenie i pieczenie oczu,
  • zatkany nos,
  • kaszel,
  • stany podgorączkowe,
  • wysypkę i zaczerwienienie skóry,
  • zmęczenie,
  • biegunki,
  • zaparcia,
  • nudności,
  • wymioty,
  • bóle brzucha,
  • duszności.

Pyłkowicę może zdiagnozować lekarz rodzinny, internista albo alergolog, chociaż jej leczeniem powinien zająć się ten ostatni. Diagnoza polega na przeprowadzeniu testów skórnych i badań krwi. Równie ważna jest rozmowa z pacjentem na temat jego objawów i badanie przeprowadzone w gabinecie lekarskim.

Leczenie alergii na pyłki – na czym polega?

Leczenie pyłkowicy polega na zmniejszeniu kontaktu z alergenem przez unikanie sportu i porannej mgły w okresie pylenia czy zamykanie okien na noc na wyższych piętrach. Zalecane są pobyty w klimatyzowanych pomieszczeniach, kotlinach, nad morzem, na krytych basenach.

Alergolog przepisuje również leki antyhistaminowe, przeciwzapalne i obkurczające błonę śluzową nosa i spojówek, które zmniejszają reakcję alergiczną.

Przy braku reakcji na leki stosuje się również odczulanie, które polega na podawaniu alergikowi zastrzyków z małymi dawkami pyłku, na który jest uczulony. Dawki są stale zwiększane, aby docelowo wytworzyć obojętność organizmu na alergen.

Jak dbać o kręgosłup?

rehabilirtacja

Kręgosłup człowieka pełni bardzo ważną funkcję – jest odpowiedzialny za naszą motorykę. Dzięki kręgosłupowi możemy poruszać kończynami oraz utrzymywać prostą postawę. Jego rola jest więc nie do przecenienia. Tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na to, żeby o niego dbać i nie dopuszczać do jego przeciążeń. W jaki sposób możemy dbać o kręgosłup, żeby przeciwdziałać jego przeciążeniom, a w konsekwencji nie dopuszczać do powstawania dolegliwości bólowych?

Negatywne nawyki główną przyczyną obciążeń kręgosłupa

Kręgosłup człowieka jest bardzo twardy i wytrzymały. To dobrze, bowiem dzięki temu jest w stanie spełniać swoją rolę. Niestety my sami nieświadomie często doprowadzamy do jego uszkodzenia lub narażamy go na przeciążenia. Robimy to przede wszystkim poprzez niezwracanie uwagi na utrzymywanie prawidłowej postawy ciała. Garbiąc się i krzywo siedząc doprowadzamy bowiem do utraty przez kręgosłup swojej naturalnej elastyczności oraz doprowadzamy do tego, że kręgosłup traci swoją naturalną postawę na rzecz postawy bardziej przygiętej. Konsekwencją takiego działania, po latach będzie odczuwanie przewlekłego bólu kręgosłupa, który stanowi jedną z najbardziej dokuczliwych przypadłości.

O tych mechanizmach, które z czasem doprowadzają do powstawania bólów w okolicach kręgosłupa, wiemy dzięki nowozelandzkiemu fizjoterapeucie Robinowi McKenziemu, który przez lata pracował z pacjentami uskarżającymi się na tego typu dolegliwości, co poskutkowało opracowaniem innowacyjnej metody diagnostyki i leczenia bólów kręgosłupa, nazwanej od nazwiska twórcy metodą McKenziego.

Epidemia krajów Zachodu

McKenzie doprowadził do całkowitej zmiany podejścia do przewlekłych bólów kręgosłupa. Jako pierwszy bowiem zaczął faktycznie dążyć do zlikwidowania przyczyn powstawania bólu, a nie do tłumienia ich objawów. Było to możliwe dzięki odkryciu, że zdecydowana większość bólów kręgosłupa ma podłoże mechaniczne, tzn. jest spowodowana uszkodzeniami w obrębie kręgosłupa, a nie chorobami ogólnoustrojowymi. Dotyczy to ponad 97 proc. pacjentów.

Drugim odkryciem było określenie dokładnych przyczyn powstawania tych uszkodzeń. Okazuje się bowiem że najczęściej do przeciążeń kręgosłupa dochodzi na skutek… krzywego siedzenia. Brzmi nieprawdopodobnie? Ale tak właśnie jest. Sam McKenzie stwierdził wręcz, że bóle karku i krzyża stanowią prawdziwą epidemię Zachodu, bo właśnie mieszkańcy krajów rozwiniętych najczęściej się na nie uskarżają. Jest to oczywiście spowodowane siedzącym trybem życia w krajach Zachodu, gdzie większość mieszkańców wykonuje pracę siedzącą. Jeżeli przy tym nie dbają o utrzymanie prawidłowej postawy ciała oraz o właściwe dostosowanie oparcia fotela, to z czasem kręgosłup straci swoją naturalną postawę i w konsekwencji zaczniemy odczuwać ból.

Więcej na temat przyczyn powstawania bólu kręgosłupa, ich profilaktyce oraz sposobie leczenia, znajdziesz na stronie polskiego Instytutu McKenziego w Poznaniu.

Rehabilitacja kardiologiczna

kardiolog

Dolegliwości ze strony serca i układu krążenia to częsta przypadłość, nie tylko wśród osób starszych. Stres, niezdrowa dieta, brak ruchu – wszystko to sprawia, że coraz częściej cierpimy na choroby serca. Warto pamiętać, że taka przypadłość nie musi być wyrokiem, ale wiele zależy tu od samego pacjenta. Na czym polega rehabilitacja kardiologiczna i jak powinna wyglądać, aby przynieść oczekiwane rezultaty?

Rehabilitacja kardiologiczna – w jakim celu i dla kogo?

Rehabilitacja kardiologiczna to kompleksowy zespół wielokierunkowych działań, których celem jest wsparcie leczenia, zatrzymanie dalszych postępów choroby oraz zapobieganie wystąpieniu powikłań i zaostrzeniu się stanu chorego. Rehabilitacji powinny poddać się osoby cierpiące na chorobę niedokrwienną i niewydolność serca, po incydentach sercowych, np. po zawale oraz po zabiegach kardiochirurgicznych, takich jak wszczepienie stentu i bajpasów. Wskazaniem jest również zwiększone ryzyko wystąpienia powikłań, a także współistnienie innych chorób. Warto przy tym zaznaczyć, że rehabilitacja to cały zestaw działań, obejmujący nie tylko opiekę medyczną kardiologa, ale również wsparcie psychologiczne, ćwiczenia fizyczne, zmianę diety. Wszystko to ma na celu nie tylko poprawę stanu zdrowia pacjenta, ale także jego samopoczucia. Rehabilitacja rozpoczyna się już w szpitalu, ale powinna trwać znacznie dłużej. Istotnym jej elementem jest pobyt w uzdrowisku.

Pobyt w uzdrowisku ważnym elementem rehabilitacji kardiologicznej

Pobyt w uzdrowisku przynosi wiele korzyści osobom cierpiącym na choroby układu sercowego i skutecznie wspiera ich rehabilitację. W takim miejscu chorzy mogą skoncentrować się na swoim stanie zdrowia i oddawać zajęciom wspomagającym ich kondycję. W przypadku osób borykających się z problemami układu krążenia bardzo ważna jest stała, specjalistyczna opieka lekarska. Z tego powodu profesjonalne uzdrowiska gwarantują kuracjuszom przeprowadzanie regularnych kontroli i badań diagnostycznych, takich jak EKG spoczynkowe, a także próby wysiłkowej. Istotne znaczenie mają również codzienne pomiary ciśnienia. Rehabilitacja powinna obejmować indywidualnie dobrane zajęcia, ćwiczenia i zabiegi z zakresu fizykoterapii. Dobrym rozwiązaniem jest również balneoterapia. Nie bez znaczenia jest także sprzyjający mikroklimat uzdrowisk i dostęp do obiektów, takich jak tężnie i solanki, co oferuje np. Uzdrowisko Konstancin na Mazowszu.

Rehabilitacja kardiologiczna – jak wrócić do sprawności?

Warto przy tym pamiętać, że rehabilitacja kardiologiczna powinna trwać znacznie dłużej. Ważna jest tu zmiana nawyków żywieniowych i wprowadzenie zdrowej diety, a także ćwiczeń fizycznych w konsultacji z lekarzem. Konieczne będą regularne wizyty u kardiologa. Warto zadbać o odpowiednią ilość ruchu – dobrym pomysłem mogą być spacery czy jazda na rowerze. Można także rozważyć wizyty w uzdrowiskach – regularne pobyty pomogą wrócić do zdrowia i pełnej sprawności.

Urządzenia wykorzystywane w diagnostyce okulistycznej

diagnostyka-okulistyczna

W trakcie wizyty kontrolnej w gabinecie okulistycznym wykonywanych jest kilka istotnych badań, które mają na celu sprawdzenie czy oczy pacjenta są całkowicie zdrowe i czy nie pogłębia się u niego żadna wada wzroku. Do takich badań należą przede wszystkim komputerowe badanie wzroku, badanie ciśnienia wewnątrz oka oraz badanie dna oka. Jakie urządzenia okulistyczne są wykorzystywane do ich wykonania?

Autorefraktometr – Komputerowe badanie wzroku

Najbardziej podstawowym rodzajem badania, które wykonuje się w gabinecie okulistycznym jest komputerowe badanie wzroku. Jest ono wykonywane przy użyciu autorefraktometru (czyli automatycznego refraktometru). Badanie to ma na celu obiektywne ocenienie wady refrakcji oczu pacjenta. W jego trakcie pacjent ma za zadanie wpatrywać się w wyświetlane na ekranie urządzenia kształty. W tym czasie refraktometr wpuszcza w oko nieszkodliwe wiązki promieni podczerwonych i rejestruje wszelkie pojawiające się krzywizny rogówki i soczewki oka. Na tej podstawie pokazuje wadę refrakcji. Warto zaznaczyć, że wynik ten nie wystarcza do dobrania odpowiedniej mocy szkieł korekcyjnych, ponieważ w tym celu niezbędne jest praktyczne zweryfikowanie dobranej mocy szkieł, czyli poznanie opinii samego pacjenta (badanie subiektywne).

Tonometr – Badanie ciśnienia oka

Drugim często stosowanym okulistycznym sprzętem diagnostycznym jest tonometr. Służy on do wykonania badania ciśnienia wewnątrz oka. Stosuje się dwa rodzaje tego urządzenia: tonometr bezdotykowy oraz nieco starszy typ urządzenia, czyli tonometr aplanacyjny. Badanie przy życiu pierwszego z tych urządzeń polega na wyrzucenie w stronę oka warstwy powietrza, która uderza bezpośrednio w rogówkę doprowadzając do jej odkształcenia. S tym samym czasie urządzenia dokonuje dokładnego pomiaru ciśnienia oka. Badanie z użyciem tonometru aplanacyjnego jest z kolei dokonywane w znieczuleniu miejscowym. W celu dokonania pomiaru ciśnienia oka, urządzenie przykładane jest bezpośrednio do rogówki.

Lampa szczelinowa – Badanie całego oka

Kolejnym rodzajem urządzenia są lampy szczelinowe, które służą do wykonywania badania całego oka. Jak tłumaczy nasz rozmówca specjalista z firmy Poland Optical, która jest renomowanym dystrybutorem urządzeń okulistycznych i optycznych:

Badanie z użyciem lampy szczelinowej poprzedza podanie pacjentowi kropel rozszerzających źrenicę. Ich zastosowanie pozwala lekarzowi na dokładne obejrzenia nie tylko samej siatkówki, ale również nerwu wzrokowego. Badanie to jest niezwykle istotne w diagnostyce ponieważ za jego pomocą możliwe jest wykrycie nie tylko chorób oczu, ale również niektórych chorób ogólnoustrojowych, takich jak cukrzyca czy miażdżyca.

Badania preluksacyjne dzieci i niemowląt – na czym polegają

badanie-dzieci

Badania preluksacyjne wykonuje się, aby wykryć ewentualne wady wrodzone stawów biodrowych u noworodków i niemowląt. Są to specjalistyczne badania ultrasonograficzne, dzięki którym można wykryć tego typu wady na tyle wcześnie, by zwalczyć je w 100 procentach. Sprawdźcie na czym polegają badania preluksacyjne niemowląt.

Czym są badania preluksacyjne?

Badania preluksacyjne są obowiązkowymi badaniami jakie przeprowadza się u niemowląt. Mają one na celu wykrycie ewentualnych wad wrodzonych stawów biodrowych. Wykonanie tych badań odpowiednio wcześnie pozwala na pełne wyleczenie wady bez interwencji chirurgicznej.

W czasie badania lekarz sprawdza stawy biodrowe i zaleca odpowiednią dawkę witaminy D3, szerokie pieluszkowanie lub inne metody, które wspomagają prawidłowy rozwój stawów. Badania preluksacyjne najlepiej wykonać między czwartym a szóstym tygodniem życia maluszka.

Co sprzyja powstawaniu dysplazji?

W badaniach preluksacyjnych można wykryć u niemowlaka dysplazję bioder. Jak tłumaczą lekarze z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej LAR-MED, jej występowaniem zagrożone są szczególnie dziewczynki, u których choroba ta występuje aż sześć razy częściej, niż u chłopców. Ponadto, duże znaczenie w tej kwestii mają też czynniki genetyczne – jeśli przynajmniej jedno z rodziców urodziło się z dysplazją, prawdopodobieństwo wystąpienia u dziecka choroby jest bardzo duże.

Innym powodem dysplazji może być także sposób, w jaki dziecko ułożyło się w macicy. Dochodzi do niej, kiedy w macicy nie ma wystarczającej ilości miejsca lub jest tam zbyt mała ilość płynu owodniowego (w takich warunkach dziecko nie może swobodnie poruszać nóżkami, a to prowadzi do dysplazji).

Chorobie sprzyja też ułożenie miednicowe dziecka w trakcie porodu, ponieważ wówczas nogi dziecka są wyprostowane i mocno przyginane do tułowia, co może spowodować uszkodzenie elementów stawu biodrowego.

Dlaczego szybka diagnoza jest ważna?

Badania preluksacyjne niemowlaka należy przeprowadzić możliwie jak najszybciej, ponieważ wczesne zdiagnozowanie dysplazji sprawi, że leczenie jej będzie krótsze i dużo łatwiejsze, niż np. leczenie u dziecka dwumiesięcznego. Co więcej, odwlekanie wizyty u ortopedy znacznie obniża szanse na całkowite wyleczenie dziecka z dysplazji bez interwencji chirurgicznej.

Co ważne, nawet gdy pierwsze badanie USG nie wykaże żadnych nieprawidłowości, to bioderka dziecka należy ponownie przebadać przed ukończeniem 4 tygodnia życia. Warto poprosić o skierowanie na profilaktyczne badanie ortopedyczne nawet wtedy, gdy po badaniu na oddziale noworodkowym lekarz nie stwierdzi podejrzenia dysplazji. Wykonać trzeba je przed ukończeniem przez maluszka dwóch miesięcy.

Jak interpretować wyniki cytologii?

badanie-ginekologiczne

Cytologia, nazywana także wymazem z szyjki macicy, jest podstawowym badaniem ginekologicznym wykonywanym m.in. w celu wykrycia stanów przednowotworowych i wczesnych postaci raka szyjki macicy. Aby wykonać ją w ramach NFZ, nie trzeba posiadać skierowania – jej przeprowadzenie zalecane jest u kobiet w wieku 25-59 lat raz na 3 lata. Dowiedz się, jak interpretować wyniki cytologii oraz co konkretnie oznacza jej nieprawidłowy wynik.

Wyniki cytologii: prawidłowe lub nieprawidłowe. I co dalej?

Należy podkreślić, że każde wyniki badania cytologicznego wymagają wizyty u ginekologa i tym samym interpretacji ich przez specjalistę. Obecnie do interpretacji wykorzystuje się system Bethesda 2001 (inaczej TBS – z ang. The Bethesda System), który jest jedyną, obowiązującą klasyfikacją rekomendowaną przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne. Po wykonaniu badania cytologicznego wyniki określane są jako: prawidłowe lub nieprawidłowe. Prawidłowy wynik cytologii stwierdza się, gdy w pobranym materiale nie odnotowano podejrzenia śródnabłonkowej neoplazji (CIN; nieprawidłowej struktury szyjki macicy, która może prowadzić do raka) lub nowotworu – wynik ten określa się skrótem NILM. Z kolei, nieprawidłowy wynik badania cytologicznego wymaga jego potwierdzenia lub wykluczenia dalszą diagnostyką.

Nieprawidłowe wyniki cytologii – jak je interpretować?

Gdy cytologia ma nieprawidłowy wynik, to według systemu Bethesda 2001 określa się go jako:

  • ASC – obecność atypowych komórek nabłonka płaskiego, które ze względu na różne nasilenie podzielono na dwie podgrupy: 1. ASC-US – atypowe komórki nabłonka płaskiego o nieokreślonym charakterze, 2. ASC-H – atypowe komórki nabłonkowe, gdzie nie można wykluczyć obecności zmian HSIL,
  • LSIL – zmiany w komórkach nabłonka płaskiego małego stopnia (obejmuje CIN I, infekcje HPV oraz dysplazję małego stopnia),
  • HSIL – zmiany w komórkach nabłonka płaskiego dużego stopnia (obejmuje CIN II i III, CIS i dysplazję średniego i dużego stopnia),
  • AGC – atypowe zmiany w komórkach gruczołowych.

Ponadto, nieprawidłowy wynik cytologii mogą wskazywać również na obecność komórek raka płaskonabłonkowego lub gruczołowego (szyjki lub trzonu macicy bądź pozamiaciczne).

Cytologia – nieprawidłowy wynik. Jak wygląda dalsza diagnostyka?

Należy pamiętać, że nieprawidłowy wynik cytologii nie jest jednoznaczny z rakiem. Aby potwierdzić lub wykluczyć śródnabłonkową neoplazję lub nowotwór należy rozpocząć dalszą diagnostykę. Jedynym badaniem, który w pełni potwierdzi obecność lub brak nowotworu jest badanie histopatologiczne, które można wykonać np. w gabinecie histopatologicznym HISTAMED w Gliwicach. Do innych metod weryfikacji nieprawidłowych badań cytologicznych zalicza się m.in.: powtórne wykonanie cytologii, test HPV oraz badanie kolposkopowe z wykonaniem biopsji.

Czym charakteryzują się materace bonellowe?

materace-lozko

Jeśli przez całe życie spałeś na tapczanie i właśnie po raz pierwszy przystępujesz do wyboru nowego łóżka z prawdziwego zdarzenia, różnorodność dostępnych modeli materacy może cię zaskoczyć. Obecnie na rynku dostępne są materace o najrozmaitszych właściwościach i konstrukcji. Co to jest materac bonellowy, czym się charakteryzuje i gdzie sprawdzi się najlepiej?

Konstrukcja materaca bonellowego

Materac bonellowy to najprostszy, a zarazem najtrwalszy typ materaca sprężynowego. Jego głównym elementem są bonelle, czyli sprężyny w kształcie klepsydry – szerokie u podstaw i wąskie po środku. Poszczególne bonelle połączone są ze sobą za pomocą spiralnego drutu, który spina konstrukcję w całość.

Wkład sprężynowy w materacach bonellowych otoczony jest warstwami materiałów, takich jak filc, pianka i płyta kokosowa. Podczas gdy sprężyny odpowiadają za elastyczność materaca, pianki zapewniają jego optymalną twardość i wygodę.

Wady i zalety materacy bonellowych

Najbardziej charakterystyczną cechą materacy bonellowych jest sprężystość progresywna. Oznacza to, że opór materaca zwiększa się wraz z siłą nacisku. Innymi słowy, ten sam materac będzie równie wygodny dla osoby cięższej, jak i lżejszej – wkład będzie pracował odpowiednio do wagi użytkownika.

Dużą zaletą materacy sprężynowych jest ich niewielka cena. Ten argument skłania zwykle do zakupu materacy bonellowych właścicieli pensjonatów, hoteli i gospodarstw agroturystycznych, gdzie intensywnie eksploatowane łóżka mogą wymagać częstej wymiany wkładów.

Wadą materacy bonellowych jest duża elastyczność powierzchniowa. Ponieważ sprężyny w materacu są ze sobą połączone drutem, oddziałujące nań siły rozkładają się równomiernie na całej powierzchni. Ma  to znaczenie szczególnie duże, jeśli na jednym łóżku śpią dwie osoby – ruchy cięższego partnera mogą być mocno odczuwalne przez obu użytkowników.

Dlatego w domach prywatnych, zwłaszcza w łóżkach małżeńskich, lepiej sprawdzą się inne materace z oferty Meble K&D, np. materace kieszeniowe, również zbudowane w oparciu o bonelle. W tego typu materacu sprężyny nie łączą się ze sobą sztywno, ale każda z nich umieszczona jest w osobnej kieszeni, dzięki czemu pracują one osobno, co podnosi komfort wypoczynku.

Jeszcze większą wygodę oferują nowoczesne materace do łóżek z pianki termoelastycznej, które zapewniają doskonałą elastyczność i sprężystość jednocześnie, a dodatkowo dopasowują się do kształtu ciała użytkownika, co gwarantuje zdrowy sen i zapobiega pojawianiu się bólu pleców.

Diagnozowanie Helicobacter pylori

helicobacter-pylori

Helicobacter pylori to nazwa bakterii, której występowanie w żołądku może przyczyniać się do pojawienia się wielu dolegliwości ze strony układu pokarmowego, w tym do rozwoju nowotworów. Dotyczy to 10-20 proc. (dla raka: 1 proc.) zakażonych osób, których odsetek w naszym kraju sięga aż 80 proc. populacji dorosłych i ok. 30 proc. dzieci. Diagnostykę H. pylori przeprowadza się więc tylko w uzasadnionych przypadkach. Na czym ona polega?

Potwierdzenie obecności tego szczepu bakterii w przewodzie pokarmowym jest konieczne dla wdrożenia leczenia zwanego inaczej eradykacją. Wśród wskazań do terapii wymienić należy zaś zwłaszcza chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, jak również jej powikłania (krwawienia, perforacje). Poza tym do leczenia kwalifikują:

  • zapalenie błony śluzowej żołądka i stan po jego resekcji z powodu raka,
  • dyspepsja (objawiająca się głównie jako przewlekły lub nawracający dyskomfort w nadbrzuszu),
  • niedobory wit. B12 i niedokrwistość z niedoboru żelaza o niewyjaśnionym podłożu,
  • samoistna małopłytkowość,
  • długotrwała kuracja inhibitorami pompy protonowej (czyli lekami hamującymi wydzielanie kwasu solnego w żołądku) lub planowana długotrwała kuracja niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi (np. w chorobie niedokrwiennej serca),
  • chłoniak żołądka typu MALT.

Diagnostykę zakażenia Helicobacter pylori oraz ewentualne leczenie przeprowadza się ponadto u osób obciążonych dziedzicznie predyspozycjami do raka żołądka, a także na życzenie pacjenta.

Metody diagnostyczne

Istnieje co najmniej kilka mniej lub bardziej sposobów, dzięki którym możliwe jest rozpoznanie obecności H. pylori w organizmie. Jednym z nich są testy z krwi, które często wymagają jednak potwierdzenia w badaniach innymi metodami. Nie nadają się też do oceny skuteczności wdrożonego leczenia. Są natomiast niezbędne w przypadku osób, które stosowały niedawno antybiotyki lub wspomniane inhibitory pompy protonowej – inne testy mogą bowiem dawać wynik fałszywie ujemny.

Najbardziej rozpowszechnionym jest tzw. test ureazowy. Wykonuje się go przy okazji gastroskopii, podczas której pobiera się wycinek błony śluzowej żołądka, poddawany następnie badaniom laboratoryjnym na obecność ureazy, czyli enzymu wytwarzanego przez H. pylori. Tego rodzaju badanie wykonać można choćby w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej EURO-KLINIKA w Siemianowicach Śląskich.

Do mniej popularnych metod zaliczają się dosyć drogie testy oddechowe z mocznikiem znakowanym izotopami węgla (co wiąże się z ekspozycją na niewielką dawkę promieniowania radioaktywnego), a także testy na obecność antygenów H. pylori w stolcu. Warunkiem ich wiarygodności jest jednak przeprowadzenie badań z wykorzystaniem przeciwciał monoklonalnych.

Leczenie

Eradykacja Helicobacter pylori polega zasadniczo na podawaniu przez 7-14 dni kilku różnych, odpowiednio dobranych leków, w tym inhibitorów pompy protonowej i antybiotyków takich jak metronidazol, tetracyklina, amoksycylina, tynidazol czy klarytromycyna (oraz wspomagająco probiotyków). W razie niepowodzenia terapii stosuje się tzw. leczenie drugiego wyboru, czyli podanie innej kombinacji leków. Jeśli i to nie skutkuje, wówczas trzeba wdrożyć inwazyjną, czasochłonną i dość kosztowną metodę diagnostyczną, jaką jest hodowla bakteryjna z oceną wrażliwości H. pylori na konkretne antybiotyki.

Jaka jest różnica pomiędzy osobami niesłyszącymi a niedosłyszącymi?

osoby-niedoslyszace

Słuch to zdecydowanie jeden z najistotniejszych zmysłów człowieka – osoby go pozbawione doświadczają dużo większej trudności w odczuwaniu otaczającej ich rzeczywistości, napotykają również istotną przeszkodę w komunikowaniu się z innymi ludźmi. Jednakże utrata słuchu nie zawsze jest definitywna – z tego powodu często stosuje się ogólny podział na osoby niesłyszące i niedosłyszące. W czym tkwi różnica między tymi pojęciami?

Stopień utraty słuchu

Zdecydowanie najważniejszą różnicą między osobami niesłyszącymi a niedosłyszącymi jest stopień doświadczanej przez nich utraty słuchu.

W literaturze fachowej można natknąć się na wiele definicji dotyczących tego tematu – mówi specjalista z Instytutu Głuchoniemych im. Jakuba Falkowskiego w Warszawie. – Przykładowo Janina Doroszewska w swojej książce „Pedagogika specjalna” definiuje osobę niesłyszącą (posługując się terminem „głuchy”) jako człowieka, który „pozbawiony jest słuchu, a więc treści dźwiękowych, płynących ze świata i który wskutek tego znajduje się w gorszych warunkach niż słyszący, jeżeli chodzi o poznanie zewnętrznego świata i przygotowanie do życia społecznego”. W innej definicji niedosłyszącym jest człowiek „któremu utrata lub znaczne upośledzenie analizatora słuchu uniemożliwia rozumienie mowy ludzkiej przez słuch i dla którego w pracy i wszelkich zadaniach życia słuch nie ma praktycznego znaczenia”.

Łatwo zauważyć, że w powyższych definicjach poruszany jest problem znacznej lub całkowitej utraty słuchu. Jak z kolei wygląda sytuacja z niedosłyszącymi? Doroszewska stwierdza, iż są to osoby u których „ubytki słuchu pozwalają opanować mowę w sposób naturalny”. Zgodnie z tą definicją należy uznać, że do niedosłyszących należą wszystkie osoby, których wada słuchu nie jest znaczna ani całkowita.

Klasyfikacja głuchoty

Podobnie jak w przypadku definicji osób niesłyszących i niedosłyszących, w literaturze fachowej pojawiają się różne metody klasyfikacji stopnia głuchoty. Zofia Sękowska w książce „Pedagogika specjalna: zarys” przedstawia taki podział głuchoty u dzieci:

  • słabo słyszące – czyli takie, u których ubytek słuchu wynosi do 20 dB, nie utrudnia im on nauki mowy i komunikacji z otoczeniem
  • niedosłyszące – utrata słuchu wynosi około 40 dB, dzieci nią dotknięte nie słyszą z większych odległości, ich mowa nie jest w pełni wyraźna
  • o średniej głuchocie – utrata słuchu wynosi około 60 dB, słyszą jedynie słowa wypowiadane podniesionym głosem, wykazują poważne problemy z mową, mają ograniczoną liczbę słów, niewyraźne artykułują
  • o poważnej głuchocie – utrata słuchu wynosi w granicach od 70 do 90 dB. Niemożliwe jest komunikowanie się z nimi przy pomocy mowy, poznane przez nie słowa są wypowiadane źle i niewyraźnie
  • o całkowitej głuchocie – dzieci pozbawione słuchu nie słyszą żadnych słów, porozumienie się z nimi przy pomocy mowy jest niemożliwe.